fakty przeciwko mitom, Pedagogika Specjalna, socjologia, socjologia ćwiczenia

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Nie wystarczy mówić głośno – ważne, by robić to ze znajomością tematu. Zawarte w tej broszurce in-
formacje o osobach homoseksualnych (lesbijkach i gejach) dostarczą tym, którzy chcą wypowiadać
się na ich temat, faktów, obalających mity i negatywne stereotypy. Ludzie mają różne poglądy i mają
do tego prawo. Jednak rozpowszechnianie fałszywych przekonań, niepopartych rzetelną wiedzą, jest
niesprawiedliwe i może być obraźliwe i krzywdzące.
Z życzeniami inspirującej lektury.
Yga Kostrzewa, działaczka LGBT
Anna Zawadzka, pedagożka
Współpraca:
dr Alicja Długołęcka, edukatorka seksualna
Agata Engel-Bernatowicz, psychoterapeutka
Alicja Kowalska, polonistka
prof. Maria Szyszkowska, filozofka-etyczka
Agnieszka Weseli, historyczka życia seksualnego
Redakcja i korekta: Agnieszka Weseli
Skład: Alicja Kowalska
Projekt okładki i ilustracje: Agnieszka Kraska
Dystrybucja: Susanna Andreis
Publikacja chroniona prawem autorskim.
HOMOSEKSUALNOŚĆ
Jest to orientacja psychoseksualna, w ramach której właściwe każdemu człowiekowi potrzeby mi-
łości, czułości, poczucia bezpieczeństwa oraz potrzeby seksualne realizowane są poprzez kontakty
z osobami tej samej płci.
HOMOSEKSUALIŚCI, czyli osoby homoseksualne
To lesbijki i geje. W języku polskim słowo „gejowski” dotyczy mężczyzn o orientacji homoseksualnej.
Organizacje, działające na rzecz homoseksualistów, manifestacje czy imprezy homoseksualistów,
zazwyczaj nie są „gejowskie”, tylko lesbijsko-gejowskie, ponieważ biorą w nich udział i kobiety
i mężczyźni o orientacji homoseksualnej.
FAKTY
l
Homoseksualność nie jest chorobą – jest normą, orientacją psychoseksualną taką
samą, jak heteroseksualność (czyli relacje psychoseksualne między mężczyznami i
kobietami).
l
Jeśli potrzeby psychoseksualne są realizowane w sposób nieszkodliwy społecznie
i z akceptującym oraz przyzwalającym partnerem, traktowanie ich jako choroby jest
całkowicie błędne.
l
Homoseksualność za chorobę zaczęła być uznawana dopiero w XIX wieku. Z listy
chorób i zaburzeń została skreślona przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatrycz-
ne w 1973 roku, a przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) w 1991 roku. Jeśli
ktoś nadal uważa, że homoseksualność jest chorobą, nie uznaje naukowej klasyfi-
kacji zjawisk i równie dobrze może twierdzić, że chorobami są leworęczność, rudy
odcień włosów czy piegi.
l
Część amerykańskich psychologów, prawników i kryminologów postuluje, żeby na
listę chorób i zaburzeń psychicznych, z której wykreślono homoseksualność, wpisać
rasizm i homofobię jako zaburzenia urojeniowe, paranoidalne.
l
Homoseksualność nie jest chorobą, więc nie ma możliwości, by ją leczyć czy z
niej wyleczyć, podobnie jak nie można wyleczyć nikogo z heteroseksualności. Moż-
na odczuwać cierpienie z powodu własnej homoseksualności (często spowodowane
obawami o przyjęcie przez bliskich czy uświadamianiem sobie, że społeczeństwo
niekiedy piętnuje osoby homoseksualne, np. nazywając je zboczeńcami), ale i tak
nigdy nie będzie ona chorobą. Chociaż jak dotąd obmyślono bardzo wiele metod
„leczenia z orientacji seksualnej” – np. poprzez różne rodzaje oddziaływania psy-
chologicznego, modlitwę, farmakologiczne blokowanie potrzeb seksualnych, leczenie
awersyjne przez elektrowstrząsy w połączeniu z bodźcem o charakterze erotycznym
(obecnie zabronione) – to nadal zarówno z homoseksualności, jak i z innych orienta-
cji psychoseksualnych nie można nikogo wyleczyć; choć można – i próbuje się – je
„leczyć”, jeśli to ostatnie słowo rozumiemy jako „podejmowanie działań medycz-
nych”. Działania te okazują się jednak i zawsze będą się okazywać nieskuteczne.
Mimo że naturalne potrzeby psychoseksualne, niezależnie od ich ukierunkowania (na
płeć tę samą bądź przeciwną), można próbować rozmaicie korygować czy blokować,
pozostaną one normalne i prawidłowe.
FAKTY
l
Homoseksualność jest orientacją psychoseksualną, taką samą jak heteroseksu-
alność.
l
Według psychologów i seksuologów homoseksualność nie jest zboczeniem (nie
ma cech zespołu psychopatologicznego, ICD – nr 302 wg Światowej Organizacji
Zdrowia). Niestety, wciąż jeszcze można znaleźć mylące informacje na ten temat,
np. w nieaktualnej literaturze przedmiotu sprzed 30 lat.
l
Takie hasła najczęściej pojawiają się w ustach polityków i moralizatorów, a tym-
czasem do merytorycznej dyskusji na ten temat przygotowani są seksuolodzy i psy-
cholodzy.
l
Rozpowszechnianie powyższego mitu ułatwiają media, w których ludzie prezentują swe poglądy,
nie zaś wiedzę. I tak na przykład Jan Kowalski jako osoba prywatna ma prawo uważać, że „homo-
seksualiści to zboczeńcy”, ale nie powinien publicznie twierdzić: „Powszechnie wiadomo, że homo-
seksualność to zboczenie, a homoseksualiści to dewianci”, ponieważ nauka głosi inaczej. Niektóre
osoby lub grupy ze świata polityki budują cały swój wizerunek medialny na wyrażaniu poglądów
pełnych nienawiści wobec jakiejś grupy społecznej.
l
Każdy człowiek w demokratycznym państwie, w tym również geje i lesbijki, ma prawo do rzetelnej
informacji. W mediach, prasie czy w podręcznikach szkolnych nie powinno podawać się informacji
sprzecznych z naukową wiedzą i wzmacniających wynikające z niewiedzy stereotypy dotyczące płci
i ludzkiej seksualności (jak np. sprzeczne z oficjalnym stanowiskiem Światowej Organizacji Zdro-
wia czy Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego pomówienia homoseksualistów o chorobę czy
zboczenie płciowe).
l
Obiegowe, stereotypowe myślenie, powszechne w polskim społeczeństwie, zakłada, że partnerzy
seksualni powinni być osobami dorosłymi, odmiennej płci, tej samej rasy (białej), tego samego
wyznania (rzymskokatolickiego), a mężczyzna ma być starszy od kobiety. Lesbijki i geje, nie spełnia-
jąc założenia odmienności płci, burzą przyjęty porządek układu erotycznego i podważają klasyczny
model związku seksualnego. Zarzucanie im zboczenia jest tak samo nieuprawnione, jak nieakcep-
towanie i uważanie za gorsze par heteroseksualnych, w których jeden z partnerów jest dużo starszy
od drugiego, ma inny niż biały kolor skóry lub wyznaje inną religię. To zwykłe uprzedzenia, które nie
mają nic wspólnego z prawdą.
l
Homoseksualność za zboczenie uważają często ludzie, którzy usiłują stłumić własne nieakcep-
towane potrzeby homoseksualne. Podłożem homofobii nierzadko jest u nich lęk przed własną skry-
waną homoseksualnością.
l
Rozumowanie homofoba wygląda następująco: jeśli zlikwiduje się przepisy prawne i społeczne
napiętnowanie homoseksualiności, to każdy będzie mógł zostać homoseksualistą. Rozumowanie
takie zakłada, że potrzeby ludzkie muszą być restrykcyjnie ograniczane, gdyż jeśli dojdą do głosu,
ujawnią „prawdziwą naturę człowieka”, niezgodną z heteroseksualną wizją świata. Rozumowanie
to jest błędne, gdyż ani homoseksualistą, ani heteroseksualistą nie zostaje się z wyboru.
FAKTY
l
Homoseksualność jest orientacją wrodzoną i trwałą. Nie można jej zmienić nawet
przy aktywnym udziale osoby poddawanej „leczeniu” (które może prowadzić do de-
presji lub samobójstwa). Nawet gdyby jednak leczenie było możliwe, każdy człowiek
ma prawo do wybrania takiego modelu życia i takiego partnera, jaki mu odpowiada.
Najistotniejsze jest zaakceptowanie homoseksualnych myśli, uczuć i zachowań.
l
Jeśli uznamy homoseksualność za dziwactwo, rodzaj fanaberii, przejaw seksual-
nej nudy i rodzaj erotycznej zabawy, nie możemy przydawać mu właściwej uczuciom
głębi emocjonalnej. Tymczasem u podstaw zarówno homoerotycznych, jak i hete-
roerotycznych zachowań seksualnych leżą uczucia, emocje: potrzeba znalezienia
miłości, akceptacji, stałego partnera. Podkreślmy, że każda ludzka orientacja jest
psychoseksualna. Mimo nakierowania uczuć na partnera tej samej płci, pragnienie
bliskości i miłości pozostają u osób homoseksualnych takie same, jak u osób he-
teroseksualnych.
 FAKTY
l
Zachowania homoseksualne zdarzają się w naturze zarówno wśród ludzi, jak i
u niektórych gatunków zwierząt – jest to dowiedzione naukowo. Pewien procent
populacji tych zwierząt (tak jak ludzi) wchodzi w trwałe związki homoseksualne i
wychowuje z partnerem potomstwo jednego z nich, pochodzące z heteroseksual-
nego stosunku.
l
Nie jest zatem prawdą, że homoseksualność nie przyczynia się do przetrwania
gatunku, ponieważ często homoseksualne pary zajmują się potomstwem lepiej niż
heteroseksualne.
l
Zjawisko homoseksualności występuje na przestrzeni dziejów i niezależnie od
szerokości geograficznej i ustroju politycznego. Badania antropologiczne dowodzą,
że wśród różnych populacji ludzkich średnio 64% badanych kultur uznaje obecność
lesbijek i gejów za naturalną.
FAKTY
l
Homoseksualność – podobnie jak heteroseksualność – jest normalną skłonnoś-
cią, zakorzenioną w ludzkiej naturze. Nie podlega więc ocenom moralnym. Podobnie
absurdalne byłoby stwierdzenie, że na przykład zaspokajanie głodu jest moralne.
Natomiast niemoralne jest nakazywanie wszystkim ludziom zachowań heterosek-
sualnych. Głupota i pruderia prowadzą do narzucania wszystkim obyczajowego
wzoru heteroseksualności. Należy także podkreślić, że nie ma poglądu moralnego,
któremu każdy musiałby się podporządkować (prof. Maria Szyszkowska).
l
Niektórzy uważają, że homoseksualiści są niemoralni, ponieważ zachowania sek-
sualne dopuszczalne są jedynie w małżeństwie, a małżeństwo to związek mężczy-
zny i kobiety. Ten stereotyp związany jest z dominującą w Polsce religią katolicką,
która przyzwala na zachowania o charakterze seksualnym jedynie w małżeństwie
w celu prokreacji. Trzeba jednak zaznaczyć, że argument dotyczący konieczności
czystości przedmałżeńskiej, wysuwany przeciw miłości homoseksualnej, dawno
przestał w praktyce obowiązywać odnośnie heteroseksualnej części społeczeństwa
– konkubinat lub współżycie przed ślubem wśród heteroseksualistów występują
coraz częściej.
[ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • materaceopole.pev.pl






  • Formularz

    POst

    Post*

    **Add some explanations if needed